Te dni to dla nas udręka. Każdy mężczyzna, który żyje na co dzień ze swoją kobietą, doskonale zdaje sobie sprawę z występowania pewnego zja...

Przyczyna Męskiego Stresu

By | 18:35 2 comments
Te dni to dla nas udręka. Każdy mężczyzna, który żyje na co dzień ze swoją kobietą, doskonale zdaje sobie sprawę z występowania pewnego zjawiska, którego nie da się uniknąć. To znaczy, da się... Tylko wtedy, gdy zostawisz swoją kobietę i wyjedziesz na wyspę, na której nie występuje gatunek żeński. Mowa oczywiście o zjawisku PMS! Mówi się, że kobieta posiada szósty zmysł i odczuwa cały świat, który ją otacza w inny sposób, a to dzięki „kobiecej intuicji”. Nie zdają sobie sprawy, że mężczyźni również posiadają tę zdolność, jednak pomaga ona im tylko w przygotowaniu się psychicznie na lawinę stresu i awantur. Myślę, że to proces ewolucji był dla nas mężczyzn tak łaskawy i wyposażył nas w tę opcję.

A wszystko zaczyna się, gdy otwierasz oczy, patrzysz w sufit i wiesz, że to ten dzień. Twoja kobieta już dawno wstała i czeka na Ciebie w salonie. Oczywiście nie czeka na Ciebie ze śniadaniem. Dlaczego miałaby Ci dzisiaj zrobić śniadanie? Ma bardzo zły humor, więc jej się po prostu nie chce. Wchodzisz do salonu i łapiecie pierwszy kontakt wzrokowy. Jest na Ciebie zła i to bardzo. Najlepsze, że oboje zdajecie sobie sprawę, że nic nie zrobiłeś, ale Twoja kobieta ma to gdzieś. W tym momencie przyjmujesz postać worka bokserskiego, na którym przez najbliższe kilka dni będzie się wyżywała. Kobiety w tym okresie są bardzo niebezpieczne, a ich emocje są niestabilne i potrafią wybuchnąć jak bomba masowego rażenia. Gdybym decydował o rekrutacji ludzi do armii, którzy walczą na wojnie, to stworzyłbym oddział składający się z kobiet, które przechodzą przez etap PMS. Nie dość, że byłby to najbardziej niebezpieczny i agresywny oddział na świecie, to jeszcze walczyłyby przeciwko mężczyznom, czyli w warunkach idealnych.

Przez te ciężkie kilka dni jesteśmy wrogiem nr 1. Każde nasze spojrzenie, słowo, czyn jest dla kobiety bardzo irytujący. Nawet gdy mężczyzna zrobi coś dobrze to i tak po chwili okaże się, że jednak jest coś nie tak! Nie możemy pytać wtedy, o co chodzi...? Kobieta sama nie wie, o co jej chodzi, a to irytuje ją jeszcze bardziej. Mężczyzna nie może też mieć pretensji do swojej kobiety. Argument „My kobiety tak po prostu mamy!” i zwalanie winy na hormony powinno nam w zupełności wystarczyć. Co ciekawsze, gdyby mężczyzna raz w miesiącu urządzał takie jazdy i tłumaczyłby się w taki sam sposób, to wyglądałoby zupełnie inaczej. Summa summarum, facet i tak ląduje na kanapie, bo albo ucieka od szalonej wariatki lub ma kare, ponieważ nie rozumie jej zachowania.

Jak w takim razie uniknąć niepotrzebnego stresu i załagodzić sytuację w domu? Trzeb mieć odpowiednie podejście do kobiety i spełniać jej wszystkie oczekiwania. Nie jest to oczywiście przepis na sielankę, ale znacznie załagodzi to naszą słabą sytuację. Każdy mężczyzna powinien znać najbardziej podstawowe potrzeby kobiet. W sytuacji podbramkowej kobiety odczuwają większą potrzebę zaspakajania ich potrzeb. Dlatego nie powinniśmy dłużej się zastanawiać tylko działać!

Po pierwsze. Musimy szybko wyjść z domu i pójść do sklepu w celu zakupienia jedzenia. Kobiety uwielbiają być karmione szczególnie wtedy, gdy mają zły humor. Co dokładnie? To kwestia gustu. Każda kobieta jest inna, jedna będzie jadła słodycze a druga pizzę. Najważniejsze, że ma po prostu tego jedzenia być dużo! Wiadomo, że nie zje wszystkiego. Ma po prostu wiedzieć, że o nią dbasz. Jeśli masz odrobinę szczęścia, to podzieli się z Tobą porcją. To dobry znak.

Po drugie. Rozmawiaj z nią, ale się nie odzywaj. To nie ma sensu? Ma. Chodzi o to, że masz siedzieć i słuchać tego, co ma do powiedzenia i pod żadnym pozorem się nie odzywać. Każde słowo może zadziałać na nią jak czerwona płachta na byka. Wyglądaj tak, jakbyś wszystko rozumiał i jakbyś bardzo przejmował się jej problemami.

Po trzecie. Zabierz ją na zakupy. Nie chodzi tu o wydawanie ogromnych sum pieniędzy. Głównym plusem wyjścia do centrum handlowego jest to, że przebywamy w miejscu publicznym, w którym jesteśmy po prostu bezpieczni. Kobieta wtedy jest zainteresowana wszystkim dookoła a swoim mężczyzną ani trochę. Możemy wtedy chwilę odetchnąć. Cała zła energia jest przełożona na kilkugodzinne chodzenie po sklepach. 

Po czwarte. Nigdy nie pozwól, żeby poczuła się samotna w tym czasie. Kobieta nie potrafi opanować wszystkich kumulujących się w niej emocji, dlatego wbrew pozorom jesteś jej potrzebny. Pokaż jej, że mimo gradu nieprzyjemności z jej strony i tak jesteś przy niej. Świadomość oparcia w drugiej osobie bardzo ułatwi Wam kontakt.

No i po piąte. Kochaj się z nią. Seks to najlepszy sposób na rozładowanie wszystkich złych emocji. Daj z siebie wszystko i skup się tylko na niej. Pokaż, że teraz wszystko kręci się wokół jej osoby.

Kobiety wiedzą, że w czasie PMS są strasznymi jędzami, ciężko z nimi wytrzymać i czepiają się o byle co. Gdy ten nieprzyjemny okres minie zdają sobie sprawę, z tego ile wysiłku włożył w załagodzenie sytuacji jej mężczyzna. Nie wolno iść na łatwiznę i uciekać przy pierwszej możliwej okazji. Jest to bardzo ciężkie, wiem to z własnego doświadczenia. Nie raz miałem dziwne myśli, patrząc raz na swoją złą kobietę, a raz na drzwi wyjściowe z mieszkania. Trzeba to po prostu przetrwać i pogodzić się z naturą kobiety. Najwytrwalsi zostaną nagrodzeni! 
/jesse



Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. świetny artykuł, czyta się lekko, łatwo i przyjemnie z uśmiechem na twarzy :-) zawsze jak mam chwilę to zaglądam na Twojego bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety albo stety artykuł w 100% zgodny z prawdą.

    OdpowiedzUsuń