Jak robić loda - poradnik (bardzo)poważny. Uwaga! Treści zawarte w poniższym poradniku mogą Cię zdemoralizować, oburzyć lub zbulwersować...

Lodzio miodzio.

By | 18:45 12 comments

Jak robić loda - poradnik (bardzo)poważny.

Uwaga! Treści zawarte w poniższym poradniku mogą Cię zdemoralizować, oburzyć lub zbulwersować  - czytasz na własną odpowiedzialność.

Definicja oraz podstawowe informacje:

Robienie loda jest podstawowym atrybutem w szerokim wachlarzu umiejętności jakimi powinna posługiwać się każda kobieta. Polega na… robieniu loda swojemu mężczyźnie (lub kochankowi).

Należy zaznaczyć, że nie ma żadnych, ale to absolutnie żadnych przesłanek, żeby czynność tę uznawać za poniżającą lub obrzydliwą, tak jak to starają się wmówić porząnym kobietom środowiska skażone feminizmem. Gadają głupoty!

Loda można trzeba robić zawsze. A już zwłaszcza jak się leży. Na łóżku. We dwoje. Sami. A jemu stoi. Wtedy to już na 100% trzeba.

Kobiety od zawsze robią lody. Od zawsze. Koniec kropka. Serio. Od zawsze.

Robienie loda - inne nazwy

Robienie loda jest robieniem loda i nie powinno być nazywane w żaden inny sposób. Aczkolwiek można spotkać się z innymi określeniami takimi jak:

•robienie laski (laskę to sobie mógł wystrugać Gepetto)
•seks oralny (feministki...)
•fellatio (jak to w ogóle brzmi?)
•blowjob (może Wam się przydać na jakimś Erasmusie)

Kategorycznie zabrania się używania prześmiewczych form typu „ssanie badyla”, „opierdalanie kolby” czy „chapanie dzidy”. Troszkę powagi.
Ok. Przydługi wstęp mamy już za sobą. Pora na konkrety:

Robienie loda - dekalog


1. Odpowiednia pozycja – na kolana suko! Pozycja jest ważna, ponieważ czasem się schodzi dłużej (np. po alkoholu), więc żeby nie bolały kolana, kark, plecy, czy coś tam! Widzicie jak się o Was troszczymy? No i o siebie samych trochę też, bo ważny jest odpowiedni dostęp, żeby nie było jakiegoś zahaczania zębami i bólu! Fajnie jak dziewczyna klęczy (lubimy czuć dominację), ale na leżąco też jest ok! Tylko przodem! Twarzą do mężczyzny!
2. Starajcie się utrzymywać kontakt wzrokowy. Lubimy to.

3. Kochane kobiety... dbajcie o nawilżenie. Nie żałujcie śliny. Na sucho boli.

4. Czasem słyszy się określenie "possij mi". Z tym "ssaniem" to różnie bywa. Czasami, lekko, można. Ale lepiej polizać.

5. Lizanie jest spoko. Wzdłuż, w około, na boki, w przód i w tył. Języczek jest zawsze mile widziany.

6. Niby można też pieścić jajka... ale są bardzo wrażliwe, więc delikatnie! Żadnego gryzienia i ściskania!

7. Ruch. Jeden z najważniejszych punktów. Potrzeba praktyki by wyrobić sobie odpowiednie tempo i rytm. Oczywiście można je regulować w trakcie. Grunt, żeby nie napierdalać jak paralityczka trząść głową jak na koncercie metalowców. Delikatne, zsynchronizowane, seksowne ruchy - to jest to!

8. Lubisz to! A jak nie lubisz, to masz udawać, że lubisz! Facet ma widzieć, że to sprawia Ci przyjemność!

9. Dłonie. Nie zapominaj, że je masz. Czasami przydają się do czegoś więcej niż pranie i gotowanie.

10. Finał. No właśnie... upragniony finał. Dobry lodzik musi mieć swoje zakończenie (chyba, że jest elementem gry wstępnej i jest traktowany jako rozgrzewka). Jeśli masz więcej niż 13 lat, to na pewno już wiesz co oznacza "zakończenie" w przypadku mężczyzn. Dlatego też warto wcześniej ustalić gdzie i w jaki sposób mężczyzna może skończyć. Pod żadnym pozorem nie wolno panikować i robić jakichś dziwnych uników i innych scen. Generalnie finał dobrego lodzika powinien mieć miejsce w ustach a sperma powinna uzupełnić niedobory białka w diecie kobiety (w sensie, że z połykiem - załapaliście, nie?). Ale jeśli jesteś początkująca lub nie masz pewności czy temu podołasz... ustal to wcześniej ze swoim partnerem!

I to by było na tyle. Ćwiczcie i doskonalcie swoje techniki, a Wasi mężczyźni będą żyć długo i szczęśliwie! Z naciskiem na szczęśliwie.

/james


Nowszy post Starszy post Strona główna

12 komentarzy:

  1. Ps. jeśli spotkacie kiedyś na swojej drodze faceta, który będzie twierdził, że nie lubi jak mu się robi loda - wystarczy że zastosujecie się do 10 punktów powyżej a na pewno zmieni zdanie. Sprawdzone ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... Trochę słabo opisane, bo to wszystko już wiem (jako kobieta). Liczyłam na jakieś extra wskazówki :P Rozumiem jednak, że to dla początkujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiałam się . Warto wiedzieć jak odbiera to strona przeciwna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poziom artykułu dno. Cytując "Robienie loda jest robieniem loda i nie powinno być nazywane w żaden inny sposób" - świadczy to o niezbyt wyrafinowanym podejściu autora do tematu, a pojęcie fellatio i miłość oralna spycha. Wybacz, ale stwierdzenie "robić loda" jest równie tożsame z "rób laskę" czy "obrabiaj druta". Poziom człowieka z Nowej Huty w Krakowei albo pragi w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy traktuje seks w sposób wyrafinowany :) dla niektórych to po prostu element codzienności i dobra zabawa, w której jest miejsce na humor i dystans do siebie ;) /james

      Usuń
    2. Miales na mysli ze to kobieta ma miec dystans do siebie ;) bo mezczyzne oczywiscie trzeba traktowac powaznie.

      Usuń
    3. Miales na mysli ze to kobieta ma miec dystans do siebie ;) bo mezczyzne oczywiscie trzeba traktowac powaznie.

      Usuń
  5. "Lubisz to! A jak nie lubisz, to masz udawać, że lubisz! Facet ma widzieć, że to sprawia Ci przyjemność!" Serio? Jeśli twoja dziewczyna czuje się źle i niekomfortowo w sytuacji robienia loda, to niech tego nie robi. Myślę, że żaden facet nie będzie zmuszał do tego swojej kobiety, jeśli ma czuć się przez to, jak dziwka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zacznijmy od tego, że taka dziewczyna, nie byłaby nigdy moją dziewczyną... /james

      Usuń
    2. Czyli jak facet robi minetke kobiecie to tez ma się czuć jak męska dziwka? Nie rozumiem tych barier.

      Usuń
  6. Rzekłbym praktycznie 100% racji, z punktem 6 różnie faceci podchodzą, ale w większosci jest moc. Co do określenia "suka". Czy tak można nazywać? Oczywiście! Mam wrażenie że faceci zapomnieli o jajach, więc o lodach tym bardziej, to cipy, a teraz poprawność polityczna, to sztywniaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. "4. Czasem słyszy się określenie "possij mi". Z tym "ssaniem" to różnie bywa. Czasami, lekko, można. Ale lepiej polizać."
    A, czyli lizanie>ssanie? :)
    "fellatio (jak to w ogóle brzmi?) " To po łacinie, głąby.
    Ale penerski artykuł...

    OdpowiedzUsuń